Słuszna decyzja

Olga Ignaszewska i Adam Goździewski

Czuli, że to idealny biznes dla nich. W Grupie są od dwóch lat, młodzi i ambitni - już planują otwierać kolejne sklepy. Ich sukces to najlepsza zachęta dla tych, którzy jeszcze zastanawiają się nad własnym biznesem pod szyldem Bricomarché.

Zanim dyrektor biura maklerskiego - Adam Goździewski - po raz pierwszy powiedział swojej żonie - Oldze, będącej wówczas nauczycielką historii - o tym, że chciałby założyć własny biznes, zapoznał się z wieloma ofertami franczyzowymi w Polsce. Oferta Bricomarché wydała mu się najbardziej atrakcyjna. - Przy takim nakładzie finansowym nie ma sobie równych. Gwarantuje franczyzobiorcy nie tylko rozmach przedsięwzięcia, ale też poczucie bezpieczeństwa i możliwość rozwoju zawodowego. To pomysł na biznes dostępny dla każdego, kto dysponuje wymaganymi środkami. Te kilkaset tysięcy złotych jest osiągalne. Niektórzy sprzedają mieszkanie, inni inwestują to, co zarobili zagranicą. Inni sprzedają swój mały biznes, żeby rozwinąć skrzydła w dużym przedsiębiorstwie. Ten stosunkowo niewielki aport to przepustka na wyższy pułap, do spółki generującej miliony złotych. Kiedyś można było zaczynać od czegoś małego. Dziś trzeba rzucić się na głęboką wodę. Duży ma większe szanse na sukces -  tłumaczy Adam Goździewski.

- Nie obyło się bez obaw. Wejście w ten biznes miało nie tylko zmienić nasze życie, ale też pochłonąć wszystkie oszczędności. Do tego oferta biznesowa Bricomarché wydawała się zbyt piękna, by była prawdziwa. Szukaliśmy haczyka. Nie znaleźliśmy. Spotkania z właścicielami sklepów przekonały nas w stu procentach, że ten model się sprawdza - wspomina Olga Ignaszewska.

- Odwiedziliśmy wiele sklepów Bricomarché. Każdy boryka się z codziennymi problemami i  każdy rozwiązuje je na swój sposób. Na podstawie doświadczeń innych właścicieli możemy łatwo zastosować najskuteczniejsze dla nas rozwiązania. Możemy uczyć się na cudzych błędach, oszczędzając czas i energię. Takie wzajemne wsparcie to siła tej Grupy -  podkreśla Adam Goździewski.

Decydując się na własną działalność, nie ma gwarancji stałej konkretnej pensji. Samodzielnie trzeba pracować na swoje wynagrodzenie. - Będąc w Grupie nie jesteśmy na etacie, prowadzimy własną firmę. My zarządzamy na co dzień sklepem i my jesteśmy odpowiedzialni za obroty i zyski naszego biznesu. Ale w tak krótkim czasie sami nie osiągnęlibyśmy takich wyników. To zasługa know-how Grupy i strategii handlowej Bricomarché – mówią franczyzobiorcy.  

Dziś razem pracują w swoim markecie w Koninie, niedaleko rodzinnego Poznania. Bo franczyza Bricomarché to model skierowany szczególnie do par. - Odbieram to jako zaletę. Nie zawsze musimy się zgadzać, mamy różne podejście do pewnych spraw. Weryfikujemy je między sobą. Gdy wchodzimy do sklepu każde z nas zajmuje się swoją działką. Widzimy się rano, w drodze do pracy i wieczorem, gdy o 19.00 dzwonimy do siebie twierdząc, że wypadałoby wrócić do domu - śmieje się Olga Ignaszewska.

Początki były trudne. Niewiele pamiętają z dnia otwarcia - tyle było pracy i nowych doświadczeń. Przekonali się wówczas, że mogą liczyć nie tylko na gotowe instrukcje postępowania, ale i na pomoc kolegów z innych sklepów, którzy bardzo wspierają początkujących. Dziś to oni jeżdżą do nowo otwieranych marketów Bricomarché, sprawdzają jak pierwsze dni na swoim udaje się przeżyć świeżo upieczonym przedsiębiorcom, służą radą i pomocą.

Przekonali się, że każdy element tego biznesu jest benefitem dla franczyzobiorcy - od założenia spółki, przez budowę obiektu, po korzystne warunki handlowe i różnego rodzaju dofinansowania. Sukces i efektywne funkcjonowanie Grupy oparte jest na pracy i współpracy właścicieli wszystkich sklepów. Zgodnie z Kartą Muszkietera franczyzobiorcy powinni poświęcić 1/3 swego czasu na rzecz Grupy. - Spotykamy się w centrali we wtorki i środy, by podejmować strategiczne decyzje dla Grupy, czyli  dla nas, właścicieli sklepów. To stanowi o wyjątkowości Muszkieterów - wyjaśnia Adam Goździewski.

Dziś twierdzą, że nie wyobrażają sobie innego pomysłu na biznes. - Nie przypuszczałam, że to mnie tak pochłonie. To praca, do której rano wstaję z wielką chęcią. Pewnie dlatego, że to mój biznes - podkreśla Olga Ignaszewska.

‹ powrót

Copyright (C) 2014 Bricomarche.pl - MGI Polska Sp. z o. o. ul. Św. Mikołaja 5 Swadzim, 62-080 Tarnowo Podgórne - All rights reserved.
Wszystkie znajdujące się w serwisie znaki towarowe i nazwy firm, zostały użyte jedynie w celu informacyjnym i są wyłączną własnością tychże firm.
Cennik nie stanowi oferty handlowej w rozumieniu Art.66 par.1 Kodeksu Cywilnego.
Prezentowany na stronie asortyment może nie być dostępny we wszystkich sklepach Bricomarché.